
Cuba, Regla 2026.
Najmocniej tęsknimy nie za miejscem tylko za wersją siebie którą tam zostawiliśmy. Naprzeciwko panoramy Hawany siedział obok mnie facet, który przez godzinę nie powiedział słowa – tylko patrzył na wodę. Wtedy myślałem, że marnuje czas. Teraz wiem, że to ja go marnowałem schowany za obiektywem.






