Eh jakie to słodkie ciekawe skąd to się wzięło, że oświadczyny muszą być taaaaaakie specjalne, a potem następuje życie... =) Ale bardziej mnie zastanawia to, że ludzie potrafią spędzić pół roku życia na szczegółowym zaplanowaniu swojego ślubu, a nie poświęcili nawet godziny aby zaplanować swoje wspólne życie :]

A tu making of dla dociekliwych - 3 noce, 800 zdjęć, każde z 10 sekundową ekspozycją - to naprawdę słodkie, że mu się chciało ;)